Dlaczego świat IT idzie w kierunku no-code?
🌐

Dlaczego świat IT idzie w kierunku no-code?

Moja historia

Kiedy zaczynałem uczyć się programowania, coś wydawało się być nie tak. Nauka trwała za długo i była naprawdę trudna. Rozwiązania problemów, na które się napotykałem, wymagały czasochłonnego obchodzenia kłopotu dookoła. Ludzie, od których próbowałem się uczyć, wypowiadali się w taki sposób, jakby byli z jakiegoś alternatywnego wszechświata. Takiego, w którym wszystko jest proste i oczywiste, a ja jestem po prostu głupi. Coś tu było nie tak.

Obecnie prowadzę wiele projektów IT i… nadal od czasu do czasu mam takie odczucia. Nie wyrabiając się z terminami, naprawiając błędy, co tylko generuje kolejne błędy, wypuszczając oprogramowanie, które jeszcze nie jest do końca gotowe. Kolejny developer zawsze wie lepiej od poprzedniego. MVC jest najlepsze. Nie, MVC już się przedawniło. OOP - świetnie. Nie, programowanie funkcjonalne. Angular 2? To już stare dzieje, tydzień temu, teraz jest dziesiątka.

A to nawet nie jest początek góry lodowej. Zarobki deweloperów wzrosły o 300% w ciągu ostatnich 3 lat.

Proste MVP to koszt 100 tysięcy zł, prostej appki mobilnej - tyle samo. Trzy lata doświadczenia robią z Ciebie seniora, który zarabia więcej niż prawnik, polityk, doktor, profesor. W Europie będzie brakowało 1 000 000 (miliona!) posad IT w 2022 roku

Jako przedsiębiorca i właściciel biznesu online - czuję się zagubiony. Nie chcę brać pieniędzy od VC. Chcę dawać ludziom coś wartościowego, bez konieczności pójścia na kompromisy, na moich zasadach. Uruchamianie nowych projektów wydaje się być sensownym i sprawiedliwym wyjściem, ale wszystkie pomysły są wstrzymane przez niekończący się koszmar developmentu.

I to musi się zmienić. Świat musi się dostosować do nowych warunków. I na szczęście - to właśnie się dzieje.

Programowanie 2.0

Po raz pierwszy o automatyzacji usłyszałem od mojego przyjaciela, dewelopera, który napisał bota przeszukującego liczne strony z ofertami sprzedaży aut i wysyłającego mu powiadomienia w tej samej chwili, w której ktoś wystawił ofertę spełniającą jego kryteria. Niezły pomysł, pomyślałem. Może mógłbym wykorzystać to w moich stronach www.

Od tamtej pory dużo nauczyłem się na temat tak zwanych narzędzi no-code, pozwalających szybko stworzyć MVP, stronę internetową, aplikację; na temat narzędzi LEGO, łączących różne narzędzia i wymieniających się informacjami; zadań cron; AWS Lambda; Automatyzacji marketingu; Czatbotów i dużo więcej… To jak programowanie 2.0. Takie, na jakie podświadomie czekałem. Szybkie. Proste. Bezpośrednie. I nic w nim “nie jest nie tak”.

Po jakimś czasie ze wsparciem botów i automatyzacji byłem w stanie zmniejszyć rozmiar mojego teamu z 12 do 4 osób, zarówno zyskując więcej, jak i obsługując tysiące klientów każdego miesiąca. W biznesie online możesz zautomatyzować 90% całego procesu - sprzedaż, marketing, reklamy, rachunkowość, zwroty, dużą część obsługi klienta. Jeżeli sprzedajesz produkty przez dropshipping - nawet nie zobaczysz na oczy produktów, które wysyłasz.

Gdzie jesteśmy? Dokąd zmierzamy?

Biznes internetowy się zmienia. Mamy wielomiliardowe przedsiębiorstwa, takie jak Instagram czy YouTube, które zatrudniają bardzo niewielu pracowników. Praktycznie każdy typowy biznes będzie miał kłopot z tym, żeby dorównywać podobnemu, ale zautomatyzowanemu. Jason Bloomberg w swoim artykule na Forbes.com, ujął to tak:

Gdy przedsiębiorstwa obecnie przechodzą digitalową transformację, stają się organizacjami opartymi na software - i tym samym posiadanie w zespole deweloperów, którzy muszą ręcznie kodować software, stawało się coraz istotniejsze. (...) Narzędzia low-code i no-code całkowicie odwracają całą tę tendencję.

Według badaczy 40% obecnie istniejących posad zniknie w ciągu zaledwie kilku lat. Nie zostaną zastąpione innymi - zostaną zautomatyzowane. Założę się, że dożyję czasów, w których nikt nie będzie musiał pracować. I to dobra wiadomość. Wszystkie powszechne prace będą wykonywane przez roboty. Produkcja żywności, transport i dostawa, diagnozy medyczne, leczenie i wszystko inne. W pewien sposób jest to nawet bliżej, niż nam się wydaje. Ludzie będą chcieli pracować i ta praca będzie czysto kreatywna, artystyczna, wymagająca wyobraźni, innowacyjna.

Pracuj sprytniej!

Do tego czasu, najlepszym, co możesz zrobić, szczególnie jeśli prowadzisz biznes online w jakiejkolwiek formie (e-commerce, jako freelancer, influencer, twórca) to nauczenie się narzędzi i technik, które pozwolą Ci zautomatyzować powtarzalne zadania i pracować sprytniej. Jeśli uważasz, że może to być dobra droga, zapisz się na nasz Newsletter na zautomatyzowani.pl i odbierz niemal 100 pomysłów na automatyzacje!

- Grzegorz Róg