"Nie wymyślaj koła na nowo" na poważnie
⚙️

"Nie wymyślaj koła na nowo" na poważnie

Wykorzystywanie istniejących narzędzi do rozwiązywania problemów wydaje się być oczywiste. Pomimo tego każdego dnia spotykam się z sytuacjami w których masa energii przepalana jest na aktywności, które wcale tego nie wymagają.

There’s never enough to go around. Not enough time. Not enough money. Not enough people. ~ Getting Real

Myślenie ograniczeniami, nawet gdy ich nie ma

Jednym z głównych powodów, które za tym stoją jest komfort. Posiadanie zasobów do zrealizowania zadania, to jak się okazuje, wystarczający powód aby wykorzystywać je w mało efektywny sposób.

Często im więcej zasobów mamy do dyspozycji, tym mniej uwagi poświęcamy na to aby mądrze je wykorzystać.

Jednocześnie z jakiegoś powodu, gdy zostajemy postawieni pod ścianą, nagle odkrywamy to, jak wiele opcji mamy do dyspozycji a niemożliwe staje się możliwe.

What are your choices when someone puts a gun to your head? You take the gun, or you pull out a bigger one. Or, you call their bluff. Or, you do any of a hundred and forty six other things. ~ Harvey Specter (Suits)

Może to kontrintuicyjne ale sam nieustannie stawiam się "pod ścianą" i robię to dobrowolnie. Tzn. stając przed problemem, szukam rozwiązań nie uwzględniając wszystkiego, co mam do dyspozycji, ale zakładam że mam tego pół .. lub czasem wcale.

To sprawia że nasze myślenie wskakuje zupełnie na inne tory. Przykładowo jeżeli chcesz zrealizować projekt na który masz miesiąc oraz 20 000 zł budżetu, spróbuj zastanowić się jak zrealizować go w tydzień, bez wykorzystania ani złotówki.

I teraz nie zawsze chodzi o to aby faktycznie zrobić to w tak krótkim czasie i tak ograniczonych zasobach, lecz o to aby przestawić swoje myśli na zupełnie inny tor, który zwiększy szansę na to, że dostrzeżesz rozwiązania, które do tej pory nie były widoczne.

Zwykle jest to pewnego rodzaju dźwignia lub ultra sprytne działanie, które możesz tylko spotęgować wykorzystując faktyczne zasoby, które masz. Alternatywnie możesz wykonać projekt w krótszym czasie i ograniczonym budżetem, i w ten sposób zasoby które posiadasz mogą zostać przekierowane w inne miejsce. No bo dlaczego nie?

Czasem spojrzenie na problem z innej perspektywy zmienia wszystko, choć faktycznie nic się nie zmienia

Potrafię to zrobić, więc dlaczego mam tego nie robić?

Czasem również ja przyłapuję się na tym, że skoro potrafię zrealizować jakieś zadanie, to dlaczego mam tego nie robić?

No tak. Przy czym jeżeli mamy gotowe rozwiązanie to dlaczego mamy inwestować swój czas w zrobienie czegoś, co da dokładnie taki sam efekt? Zwykle odpowiedź brzmi: aby poczuć się lepiej i aby odsunąć w czasie zrobienie rzeczy, które są dla nas mniej komfortowe.

Naturalnie dążymy do tego aby poruszać się w strefie komfortu bo dzięki temu oszczędzamy energię, która "być może przyda nam się za chwilę". Jest to mechanizm, który po prostu w nas jest i nie ma sensu z nim dyskutować. Jednocześnie to nie powód aby go akceptować.

Mówiąc konkretniej, jeżeli stajemy przed wykonaniem działania:

  • które jest dla nas komfortowe
  • oraz takim, które nie jest

To mamy tendencję do tego aby wybrać to pierwsze. Natomiast jeżeli możemy zastąpić je gotowym rozwiązaniem, to w tej chwili trochę głupim wydaje się tego nie zrobić, nie?

Za działaniem w sposób, który opisałem kryje się jeszcze przynajmniej kilka znanych mi mechanizmów. Każdy z nich doprowadza nas w sumie tylko do jednej rzeczy: do tego abyśmy czuli się lepiej.

Teoretycznie nie ma w tym nic złego, jednak:

Prawdziwa satysfakcja płynie z rzeczy trudnych, w które można się zaangażować ~ Miłosz Brzeziński

I przekonuję się o tym niemal każdego dnia.

Armata na wróbla

Spójrzmy teraz na sytuację w której ktoś rozumie że nie warto "wymyślać koła na nowo" i sięga po gotowe rozwiązania, które...totalnie nie zostały stworzone z myślą o problemach w skali na której działamy.

Zwykle efekt jest taki, że ponosimy koszty nieadekwatne do rezultatów ale mamy dużą satysfakcję płynącą z faktu, że np. nasza aplikacja spełnia wszystkie standardy zespołu developerskiego Facebooka albo Airbnb. Super! Tylko po co?

Ponownie tutaj odpowiedzią jest zaspokojenie naszego ego. Mało tego! Czasem nawet osiągamy efekt o który nam chodziło. Ale koszty są duże.

Teraz co najciekawsze, takie sytuacje są powszechne i to praktycznie w każdej branży jaką znam. I niestety zazwyczaj jest to poważny powód stojący za niezrealizowanymi projektami czy nawet zamkniętymi firmami.

Ostatecznie umiejętność dostosowania rozwiązania do skali problemu, który rozwiązujemy nie jest prosta i mam tego świadomość. Natomiast już samo zadanie sobie pytania: "Czy serio tego potrzebuję?" potrafi zaprowadzić w dobre miejsce.

Czasem warto jednak postawić na swoim

Nie byłbym sobą gdybym nie podkreślił jeszcze jednego: kwestionowania statusu quo.

To że mamy do dyspozycji szereg gotowych rozwiązań, nie zawsze jest powodem do tego aby sięgać po nie bez zastanowienia i zadania sobie pytania: "A co gdyby zrobić to nieco inaczej?".

Taka postawa według moich doświadczeń odgrywa istotną rolę w procesie innowacji. Moment w którym nie zgadzamy się na to co jest, proponując nowe podejście, potrafi być początkiem czegoś wielkiego.

Przykładowo już niemal rok temu stanęliśmy z Grzegorzem Rogiem przed problemem dotyczącym sprzedaży pojedynczych produktów online. Teoretycznie mogliśmy zrobić to, co robi każdy - sięgnąć np. po WooCommerce i w ciągu kilku godzin skonfigurować wszystko, co potrzebne do rozpoczęcia sprzedaży.

W zamian zdecydowaliśmy się na to aby stworzyć własne rozwiązanie, które zaadresuje wszystkie nasze potrzeby a jednocześnie otworzy przed nami zupełnie nowe możliwości, które nie są dostępne z pomocą istniejących narzędzi.

To był wystarczający powód do tego aby zacząć działać i kilka tygodni temu mieliśmy pierwszą wersję naszego "koszyka", który aktualnie znajduje się w wersji beta na którą możesz zapisać się tutaj a jeżeli chcesz zobaczyć go w akcji, to tutaj wykorzystujemy go przy sprzedaży dostępów do naszej społeczności Ahoy!.

Także w tej sytuacji złamaliśmy wspomniane wyżej zasady. Ale czy zasady nie są właśnie po to aby je łamać...w odpowiedniej chwili?

Kilka przykładów z mojego warsztatu

Aby nie pozostawiać Cię wyłącznie z pewną inspiracją, pokażę Ci teraz bardzo konkretne przykłady sięgania po istniejące rozwiązania w przypadku mojej działalności.

Jeszcze mały kontekst: posiadam bardzo szerokie i głębokie umiejętności uwzględniające niemal każdy obszar biznesu - od projektowania (ui & ux), przez programowanie (full-stack) po rozległą praktyczną wiedzę marketingową oraz dotyczącą szeroko pojętych procesów biznesowych, w tym rekrutacji i zarządzania. Inaczej mówiąc jestem w stanie zrobić niemal wszystko i zrobić to dobrze, co niejednokrotnie robiłem w ciągu ostatniej dekady.

Pomimo tego nie jest to wystarczający powód do tego, aby faktycznie za każdym razem robić wszystko samodzielnie. Doskonale rozumiem, że "ta gra nie jest o tym".

Do skutecznego realizowania i wdrażania moich pomysłów wykorzystuję m.in.:

  • Tailwind CSS & Tailwind UI: framework oraz bibliotekę komponentów, które umożliwiają mi stworzenie nawet skomplikowanych interfejsów, w ekstremalnie szybkim tempie.
  • Webflow & Systemflow.co: web builder oraz biblioteka komponentów w Figmie oraz Webflow, które wykorzystuję jako alternatywę dla Tailwind. Dzięki nim dodatkowo potęguję efekt i redukuję czas realizacji nawet złożonych projektów.
  • Airtable & Integromat: to narzędzia które wykorzystuję niemal w każdym obszarze mojej działalności do momentami pełnej automatyzacji kompletnych procesów. Ich sprytne połączenie to jedna z największych dźwigni jakie do tej pory poznałem.
  • Zestaw snippetów: Snippety to krótkie fragmenty kodu, które realizują generyczne zadania takie jak np. uruchomienie popupu z wideo czy obsługę formularza przesyłającego dane na wybrany webhook. Dzięki snippetom nie marnuję czasu na proste problemy, które potrafią zabrać mnóstwo uwagi i energii.
  • Figma & Sketch: W przypadku tych programów wykorzystanie gotowych bibliotek komponentów oraz wykorzystanie ich funkcji takich jak Auto Layout czy zwykłych komponentów, realnie przenosi pracę 10 poziomów wyżej. I przy okazji często dziwię się jak wielu designerów, po nie nie sięga.
  • Własne mikroserwisy: Często wykorzystuję fakt, że potrafię programować do tego, aby tworzyć bardzo małe aplikacje, rozwiązujące dla mnie prosty problem. Udostępniają one dla mnie proste API po które mogę sięgnąć ja lub moje automatyzacje.
  • Mirko usługi i narzędzia: w Internecie możemy znaleźć masę małych aplikacji, które pozwolą nam na zrealizowanie małych zadań. Przykładowo: blobmaker.app, remove.bg, letsenhance.io, designmodo cards, czy carrd.co to świetne narzędzia do realizowania mikro zadań, które pomagają mi w procesie kreatywnym związanym z np. w projektowaniu. Podobne zestawy narzędzi wykorzystuję w innych obszarach mojej działalności.
  • Różne aplikacje i serwisy: Korzystam z przynajmniej kilkudziesięciu mniejszych i większych aplikacji oraz usług, które rozwiązują dla mnie wybrane problemy. W wielu przypadkach również za nie płacę, ponieważ wartość jaką mi dają w postaci oszczędności mojego czasu, znacznie przewyższa kwotę abonamentu. Mowa tutaj m.in. o Zapierze, Sendgridzie, TypeFormie, shuffle.dev czy Superhuman. Podobnie wygląda to nie tylko z narzędziami ale również źródłami wiedzy za które chętnie płacę po to, aby mieć stały dostęp do aktualnej wiedzy po którą sięgam wtedy, gdy tego potrzebuję. Mowa tutaj nie tylko o platformach z kursami ale również płatnych społecznościach i newsletterach.

Skupienie na celu z uwzględnieniem szerokiej perspektywy

Jeżeli weźmiesz pod uwagę to, co powyżej napisałem, być może pomyślisz że "jest tego dużo". To iluzja.

W praktyce mowa tutaj o świadomości dostępnych możliwości i sięgania po nie w zależności od kontekstu w którym się aktualnie znajdujemy.

Kluczowy jest w tym tylko proces nieustannego poszerzania swojej wiedzy oraz bardzo realistyczne patrzenie na problemy, które mamy przed sobą. Mając to jesteśmy w stanie przenosić nasze działania na kolejne poziomy. Czasem nawet 10X.

Jeżeli chcesz zobaczyć jak w praktyce działa wszystko, to co opisałem wyżej, zapraszam Cię na bezpłatną konferencję, którą mam przyjemność współorganizować. Po prostu przejdź teraz na https://10x.zautomatyzowani.pl i zarezerwuj swoje miejsce.