Jak prowadzić Internetowe Projekty na autopilocie?
✈️

Jak prowadzić Internetowe Projekty na autopilocie?

Współczesne projekty pełne pułapek

Niezależnie od tego, czy prowadzisz stronę e-commerce, sprzedajesz kursy online, zarabiasz na swoim blogu, konsultacjach czy kanale YouTube, napotykasz na te same problemy - śledzenie danych, rachunkowość, zwroty, prowadzenie kampanii reklamowych i obsługa Twoich klientów. Koniec końców wykonujesz powtarzalne zadania, które powstrzymują Cię przed wykonywaniem pracy kreatywnej - jedynej, która tak naprawdę ma wartość dla Twojej firmy i dla świata. To może być frustrujące. Ale nie musi tak wyglądać.

Obecnie każdy nastawiony jest na zdobywanie coraz większej i większej ilości klientów - nie patrząc na to, ile żmudnych działań to wymaga i ile osób odpada po drodze z lejka. Ale odnoszące największe sukcesy przedsiębiorstwa przyszłości to takie, które potrafią na chwilę przystopować i zastanowić się nad tym, jak pracować sprytniej i jak przejąć kontrolę.

Jak żyć?

Są dwa rozwiązania pozwalające zautomatyzować pracę: wykorzystanie istniejącego software’u lub stworzenie własnego. Oba mają pewne ograniczenia. Gotowe narzędzia często nie posiadają specyficznych dla Twojego biznesu funkcji i opieranie się na nich może być ryzykowne w długoterminowym rozrachunku. Tworzenie software’u wymaga umiejętności programowania i dużo czasu, jeśli robisz to samodzielnie, albo dużo czasu i pieniędzy, gdy zatrudniasz deweloperów lub firmę. A to też bywa frustrujące.

Na szczęście jest też trzecie wyjście. W ubiegłych latach nastąpił duży postęp w kwestii narzędzi i technik, których możesz użyć, by poszczególne aspekty Twojego biznesu online działały na autopilocie. Duża społeczność twórców już korzysta z tych narzędzi, budując proste MVP, strony, aplikacje, testując pomysły. Ryan Hoover z Product Hunt przedstawia to tak:

Widzimy, że na rynek wchodzi dużo nowych narzędzi no-code. Rozmawiam z trzema powstającymi startupami - skupiającymi się na projektowaniu głosowym, mobilnym i tworzeniu aplikacji webowych. Czas i koszt budowania produktów software’owych znów spadnie dziesięciokrotnie. To nasza teza w Product Hunt

Ale nawet bardziej oczywistym sposobem wykorzystania automatyzacji jest użycie ich w istniejącym już biznesie online. Podstawą tego pomysłu jest połączenie już istniejących serwisów (jak Mailchimp, GSuite, Stripe) przez API, połączenie ich z danymi Twojego biznesu i stworzenie supersoftware’u. Unikalnego dla Twojego biznesu i dającego Ci dużą dowolność, jednocześnie oszczędzającego mnóstwo czasu.

W artykule dla Forbes’a autor, Abdo Riani, ujął to tak:

Kilka lat temu narzędzia no-code w chmurze mogły pomóc Ci co najwyżej stworzyć prostą, nieskalowalną, funkcjonalną MVP. Obecnie, dzięki platformom jak Bubble, możesz uruchomić startup nie pisząc kodu.

Co możesz osiągnąć?

Oto kilka przykładowych scenariuszy, które pracując dla moich Projektów:

  • Automatyzacja wydarzeń live albo webinarów, tak, by ludzie automatycznie zapisywali się, dostawali notyfikacje, Twoje posty na social media były zaplanowane a zadania zostały podzielone na Twój team na Slacku;
  • Automatyzacja marketingu, która dzieli Twoich klientów na segmenty i wybiera najlepsze leadsy do targetowania. Następnie wysyła wiadomości do działu sprzedaży gdy dana osoba odwiedzi znowu Twoją stronę i wykona tzw “key task”;
  • Pobieranie danych bezpośrednio z Twojej bazy danych i tworzenie panelu administracyjnego z bloków (przycisków, tabelek i innych) pokazujących wyniki zapytań i pozwalających Ci na odpisanie (na przykład - by powiadomić użytkowników o nowościach);
  • Wysyłanie użytkownikom zautomatyzowanych wiadomości i powiadomień na bazie ich aktywności;
  • Prowadzenie zautomatyzowanych ankiet, na które Twoje boty mogą reagować i automatycznie ponownie angażować użytkowników, a następnie rozdzielić ich sugestie pomiędzy członków Twojego zespołu i stworzyć dla nich zadania;
  • Zbudowanie panelu ze wszystkimi powtarzalnymi usługami, z których korzystasz i boty, które zajmują się płatnościami, zbierają rachunki i kasują nieużywane z nich;
  • Automatyczne zarządzanie Twoimi kalendarzami i spotkaniami z przypomnieniami tekstowymi i wiadomościami na temat korków na drodze do Twojego spotkania.

Wszystko, co możesz sobie wyobrazić i jest powtarzalne - może zostać zrobione przez bota lub poprzez automatyzację.

Dawid i Goliat

Tu musi być jakiś haczyk - możesz pomyśleć. Na przykład nauka programowania albo samodzielne wgłębianie się w interakcje API. Ale nie ma nic takiego. Nauka jest nieporównywalnie prostsza od nauki programowania i skupia się na podstawach zrozumienia jak działa internet oraz poznaniu narzędzi jak Zapier czy Airtable. Implementacja automatyzacji w Twoim biznesie jest znacznie szybsza, niż ręczne kodowanie i daje Ci nieograniczone możliwości. Dodatkowo - generuje spory zastrzyk dopaminy i jest niezwykle satysfakcjonujące dla każdego założyciela biznesu.

Obecnie biznesy implementujące automatyzację mają ogromną przewagę nad konkurencją. Nazywam je Dawidami, ponieważ mają szansę wygrać z potężnymi Goliatami - firmami obsługiwanymi przez setki pracowników wykonujących powtarzalne zadania. Automatyzacja daje Ci wręcz nieuczciwą przewagę - czyli coś, co chciałoby mieć większość firm i startupów. Greg Stell w swoim artykule “Przyszłość software’u to no-code” ujmuje to tak:

Chmury obliczeniowe i API dały przewagę małym, opartym na agile firmom. Bez wstrzymujących je systemów legacy mogły rozwinąć technologie oparte na chmurach znacznie szybciej, niż ich znacznie więksi rywale - a przy tym zapewniali lepszą obsługę swoim klientom. Ale platformy no-code pozwalają teraz dużym przedsiębiorstwom poruszać się z prędkością i zwinnością startupów.

W przyszłości jedyne biznesy, jakie przetrwają, to te zautomatyzowane. Z tej perspektywy - strach nie zająć się tym już teraz.

Niezależnie od tego, czy prowadzisz stronę e-commerce, sprzedajesz kursy online, zarabiasz na swoim blogu, konsultacjach czy kanale YouTube, napotykasz na te same problemy - śledzenie danych, rachunkowość, zwroty, prowadzenie kampanii reklamowych i obsługa Twoich klientów. Koniec końców wykonujesz powtarzalne zadania, które powstrzymują Cię przed wykonywaniem pracy kreatywnej - jedynej, która tak naprawdę ma wartość dla Twojej firmy i dla świata. To może być frustrujące. Ale nie musi tak wyglądać.

- Grzegorz Róg