Sprytne działania i szczegóły, które robią różnicę
⚙️

Sprytne działania i szczegóły, które robią różnicę

Ten wpis możesz przesłuchać w wersji audio poniżej lub na Spotify

Jak działać 10X lepiej?

Wyobraź sobie że każde Twoje działanie generuje 10-krotny efekty, nie wymagając przy tym proporcjonalnej ilości energii. Myśląc o tym do głowy wpadają: chodzenie na skróty bądź wykorzystywanie tajnych technik o których wiedzą nieliczni. W rzeczywistości często nie stoi za tym żadna magia ani tym bardziej techniki, po które nie warto sięgać.

Jeżeli popatrzysz sobie teraz na swój dzień i skupisz swoją uwagę nie tylko na tym co robisz i jak wykorzystujesz swój czas ale przede wszystkim na tym gdzie inwestujesz swoją energię, prawdopodobnie dojdziesz do kilku ciekawych wniosków bądź przynajmniej obserwacji.

Co wypala najwięcej energii?

Mówi się że najwięcej energii potrzeba do tego aby zmienić kontekst w którym aktualnie się znajdujemy. Jeżeli popatrzysz na swoje aktywności w ten sposób to prawdopodobnie zobaczysz, że zmiana kontekstu zachodzi wyjątkowo często.

Drugą kwestią jest to, że taka zmiana wymaga od nas dodatkowej energii, bo podjęcie działania jest trudniejsze niż być powinno.

Podam Ci przykład: w chwili gdy czuję że mój cykl okołodobowy znajduje się w górnej amplitudzie, swoją drogą na ten temat dowiedziałem się sporo od Andrew Hubermana do którego podcastu umieszczam link w opisie, to podejmuję wymagające, kreatywne działania takie jak pisanie scenariuszy.

Jednocześnie jest to moment w którym czuję, że mogę przenieść góry jedną ręką i łatwo przepalić tę energię na aktywności, które można podjąć później.

To szczegóły robią różnicę

Z tego powodu rozpoczęcie pisania scenariuszy musi być tak proste i tak łatwe, że zanim pomyślę że mógłbym zrobić coś innego, już powinienem być w trakcie. Wtedy trudniej się wycofać. I przykładowo gdy pracuję nad materiałami, wszystkie edytory oraz układ okien na moich monitorach zmienia się po wciśnięciu dosłownie jednego przycisku. A coś takiego możliwe jest z pomocą Keyboard Maestro w systemie MacOS lub prawdopodobnie z pomocą FastKeys na Windowsie, lecz tutaj nie mam 100% pewności.

Nie wiem też czy wystarczająco jasno to podkreśliłem ale ważną rolę odgrywa tutaj ułatwienie podjęcia akcji, która jest wymagająca. W tym przypadku było to zautomatyzowanie serii małych akcji, tak abym nie miał czasu na zastanawianie a sam proces jest nawet przyjemny gdy siedzisz przed dwoma 27" monitorami i przez kilka sekund przeskakujące okna zapraszają Cię do pracy.

Analogiczny efekt można osiągnąć wykorzystując ten mechanizm do tego, aby powstrzymać się przed robieniem akcji, które nam nie służą. Tutaj posługujemy się modelem mentalnym o nazwie Inwersja, czyli odwrócenie. Zatem zamiast zastanawiać się co zrobić aby podjąć akcję, zastanawiamy się nad tym co zrobić aby jej nie podejmować lub co przestać robić, aby jej nie robić.

Dobra, brzmi skomplikowanie.

To pomyśl teraz o jednej rzeczy, którą robisz, której robić nie chcesz a pomimo tego nie możesz się powstrzymać. Jeżeli wykorzystasz wspomniany przeze mnie mechanizm, jesteś w stanie utrudnić sobie zmianę kontekstu a tym samym zmniejszyć szansę na to, że zrobisz coś, czego robić nie chcesz.

Np. jeżeli sięgasz nieustannie po telefon, zostaw go w drugim pokoju lub poza zasięgiem swojej ręki. Uwierz mi że nie będzie chciało Ci się wstawać za każdym razem tylko po to aby go odblokować, przewinąć menu czy Instagrama i odłożyć, nie wiedząc nawet co przed chwilą zobaczyłeś. Masz tak? To wkrótce możesz nie mieć. Sam nie mogę powiedzieć że przestałem całkowicie sięgać po telefon, ale wtedy gdy tego potrzebuję, nie ma szans aby cokolwiek zachwiało moje skupienie.

Swoją drogą jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej na temat przedstawionych mechanizmów, zapraszam Cię do przeczytania książki Atomic Habits Jamesa Cleara, Deep Work Cal Newport oraz możesz rzucić okiem na listę i opisy modeli mentalnych z bloga Farhnam Street, który sam uwielbiam lub ewentualnie sięgnąć po mało znaną a wybitną ksiązkę: Seeking Wisdom Petera Bevelina.

Naginanie zasad i dostosowanie ich do swoich potrzeb

Możliwe że to co do tej pory usłyszałeś, nadal nie robi na Tobie wrażenia ponieważ wspomniane sięgnięcie po telefon to przecież kilka chwil. To polecam sprawdzić Ci teraz raport pokazujący czas spędzony przed ekranem w ciągu dnia a potem porównaj to z tym, jak dużo daje czytanie książek przez 30 minut dziennie lub proste ćwiczenia rozciągające wykonane w tym samym czasie.

Wtedy nagle okaże się że to tak naprawdę szczegóły odgrywają ogromną rolę w naszej codziennej pracy a nawet poczuciu szczęścia. No bo jeżeli w ciągu dnia wydaje Ci się że Twoje aktywności kosztowały Cię dużo energii a efekt jest niezauważalny, to raczej nie ma tam miejsca na poczucie satysfakcji czy jakichkolwiek innych pozytywnych emocji.

Raz jeszcze zwracam tutaj uwagę na to, jak sprytnie wykorzystałem mechanizmy które pozornie utrudniają nam podjęcie działania na moją korzyść, również do tego aby przestać robić rzeczy, na których mi nie zależy.

Bardzo ważne jest aby zrozumieć że taki mechanizm wymaga odrobiny dyscypliny ale jednocześnie może zostać oparty o nawyki, których jak wiemy łańcuchy są zbyt cienki by je poczuć do chwili gdy stają się zbyt silne by je zerwać.

W ten sposób łatwo zauważyć że najwięcej korzyści będziemy czerpać w długoterminowej perspektywie i ponownie jest to istotne ponieważ z jakiegoś powodu nieustannie próbujemy ją pomijać, oczekując efektów tu i teraz.

Odrobina dyscypliny i nawyki

Jednocześnie poza nawykami, dyscypliną oraz mechanizmami które rządzą naszym umysłem, sprytnie połączyłem tutaj narzędzia oraz organizację mojego środowiska pracy. To wszystko sprawia, że mając dokładnie tą samą ilość czasu, dokładnie tą samą ilość energii, mogę podjąć więcej działań lub zrobić to bardziej efektywnie, dając sobie przestrzeń na odpoczynek.

Jeżeli teraz chcesz w praktyce wykorzystać to, co właśnie usłyszałeś, zastanów się przez chwilę nad swoim dniem, spójrz na swoje biurko, drogę do pracy czy miejsca w których spędzasz najwięcej czasu. Zastanów się jak to co tam znajdziesz pomaga Ci w codziennej pracy a jak przeszkadza.

Tworząc odpowiednie środowisko pracy, dasz sobie przestrzeń i zaskoczysz się ile energii masz do swojej dyspozycji. Wtedy przyjdzie pora na wykorzystanie narzędzi oraz technik automatyzacji i optymalizacji o których będziemy rozmawiać w kolejnych odcinkach.

Mam nadzieję, że to co powiedziałem pozwoliło Ci się na chwilę zatrzymać i spojrzeć na swoje aktywności z nowej perspektywy. Najbardziej jednak zależy mi na tym aby dało Ci to zrozumienie, które stanie się podstawą działania a tym samym urzeczywistnienia Twoich marzeń czy celów.

- Adam Gospodarczyk