Pracując z robotami
🤖

Pracując z robotami

Ten wpis możesz przesłuchać w wersji audio na Spotify

Jakiś czas temu zrezygnowałem ze stanowiska co-foundera oraz CTO na rzecz dzielenia się wiedzą w Internecie oraz tworzenia własnych produktów. Nie byłoby w tym nic szczególnie zaskakującego gdyby nie fakt, że posiadam dość specyficzny zespół, w skład którego wchodzą ... roboty.

Zespół w skład którego nie wchodzą ludzie

Aby było jasne nie mam tutaj na myśli humanoidalnych maszyn z Boston Dynamics, tylko setki scenariuszy oraz akcji które ułatwiają mi pracę niemal na każdym kroku. Każdy z nich odpowiada albo za realizację pojedynczych akcji albo wręcz realizowania całych procesów. Ostatecznie bez wyjątku każdy oszczędza moją energię i czas.

Naval Ravikant powiedział kiedyś, że każdy wielki programista już dzisiaj posiada armię robotów, pracującą dla niego dzień i noc, nawet wtedy gdy śpi. Oczywiście to potwierdzam i dodaję tylko że wcale nie trzeba być programistą aby wykorzystywać możliwości technologii w swojej pracy. Tym bardziej że osobiście znam kilkanaście osób, które z programowaniem nie mają nic wspólnego a niejednokrotnie ich poziom wykorzystania technologii stoi bardzo wysoko.

Technologia jest już wszędzie ... i co z tego?

To że technologia całkowicie przeniknęła już do praktycznie każdego obszaru życia, nie trzeba tłumaczyć nikomu. Natomiast nie każdy zdaje sobie sprawę z tego że urządzenia które mamy w kieszeni, na biurku, w salonie czy samochodzie, zaczynają się ze sobą komunikować a my możemy wykorzystywać to na swoją korzyść. Podobnie jest w przypadku wielu aplikacji, które stanowią nieodłączny element naszej pracy.

Wszystko sprowadza się tylko do tego aby dowiedzieć się w jaki sposób możemy sprawić aby nasz komputer czy telefon stał się niemal dosłownie częścią nas samych. Jakkolwiek abstrakcyjnie by to nie brzmiało.

Jak dobrze dogadujesz się z maszynami?

Otóż nie wiem czy wiesz ale w ramach systemu MacOS dostępne są aplikacje takie jak Keyboard Maestro czy Alfred 4, które umożliwiają nam niemal całkowitą kontrolę nad naszymi urządzeniami - w tym przypadku komputerem. Żadna z nich nie wymaga znajomości programowania, ponieważ daje nam do dyspozycji zestaw gotowych akcji oraz rozszerzeń. Oczywiście jeżeli potrafimy programować możemy jeszcze bardziej rozszerzać ich możliwości, które nawet bez tego są ogromne.

Zatem wyobraź sobie że Twój komputer po wciśnięciu jednego przycisku uruchamia wszystkie aplikacje które wykorzystujesz rozpoczynając swój dzień pracy, zamykając jednocześnie media społecznościowe i komunikatory oraz uruchamia Spotify, które łączy się z Twoimi słuchawkami.

I pewnie, to wszystko możesz wyklikać sam i podczas tego nie wiadomo kiedy, przyłapać się na tym że przeglądasz kolejny film na YouTube, zupełnie nie wiedząc jak to się stało. Tak właśnie działa problem związany ze zmianą kontekstu o którym mówiłem w odcinku "Nie mam czasu na to aby mieć go więcej.". Po prostu są to małe czynności na które poświęcamy dużo energii, zamiast skupić się faktycznie na tym, co mamy do zrobienia.

I teraz idąc dalej mój komputer skonfigurowany jest tak aby reagował na różnego rodzaju gesty czy nawet mój głos. W ten sposób uruchamiam albo pojedyncze zadania takie jak szybkie przeniesienie pliku do dowolnego katalogu czy nawet tak pojedyncze akcje jak zgrupowanie warstw i zmiana nazwy całej grupy w przypadku Figmy czy Photoshopa.

Jak widzisz są to bardzo pojedyncze akcje. Problem w tym że większość z nich wykonuję dziesiątki albo nawet setki razy dziennie. Wyklikanie automatyzacji która usprawni mi ich wykonywanie, zajmuje mi czas tylko raz a korzyść czerpię z tego na każdym kroku.

Zacznij od czegoś małego

Szczerze mówiąc w tym miejscu po prostu zachęcam Cię do instalacji Keyboard Maestro oraz Alfreda i przekonania się na własnej skórze. Dodam tylko że ich interfejs początkowo może Cię przytłoczyć ale uwierz mi że nie ma w tym nic trudnego poza faktem, że rzeczywiście obie aplikacje mają dość specyficzny wygląd.

W tym momencie możemy przejść dalej ponieważ nie tylko mój komputer jest w stanie wchodzić ze mną w różne interakcje, z których raczej nie korzysta większość użytkowników.

Mianowicie aplikacje i usługi z których korzystam również potrafią komunikować się ze mną oraz ze sobą w dość specyficzny sposób. Otóż bardzo często nawet nie muszę logować się do paneli mojego systemu mailowego, otwierać programu graficznego czy nawet wchodzić na profile w mediach społecznościowych aby wysyłać newslettery, tworzyć grafiki czy publikować informacje w mediach społecznościowych.

To wszystko możliwe jest poprzez wykorzystanie narzędzi takich jak Integromat oraz Zapier, które z pomocą bardzo prostych, graficznych interfejsów dają nam możliwość dosłownie wyklikania szeregu akcji na różnych usługach i aplikacjach. W ten sposób możemy przechwycić dane o zamówieniu z naszego sklepu Internetowego lub zgłoszenie z formularza kontaktowego na stronie i wykonać z nimi szereg działań, które normalnie musiałyby albo być zrealizowane ręcznie albo wymagałyby napisania złożonych skryptów przez programistę.

Na tym etapie jeżeli połączysz wszystkie fakty o których wspomniałem, tj. fakt że aplikacje i urządzenia mogą komunikować się ze sobą a my możemy mieć nad tym pełną kontrolę, oraz że jesteśmy w stanie tworzyć różnego rodzaju scenariusze które albo ułatwią realizowanie pojedynczych zadań lub wręcz całych procesów, to nagle okazuje się że mamy przed sobą możliwości których granice trudno sobie wyobrazić.

Jak to wygląda w praktyce?

I w momencie gdy sam to zrozumiałem, bardzo szybko do mojego zespołu zaczęły dołączać kolejne roboty.

Jeden z nich dba o to abym nie zapominał o kwestiach księgowych i administracyjnych. Organizuje moje maile z biurem rachunkowym, przypomina o konkretnych terminach, ułatwia wystawianie faktur czy przypomina o tych wystawionych, które nie zostały jeszcze opłacone.

Drugi zajmuje się tworzeniem dla mnie grafik oraz treści na media społecznościowe. Tutaj również nie tylko przypomina mi o tym aby przygotować wymagane treści ale też sam jest w stanie wyciągać np. wybrane fragmenty mojego newslettera i sprawnie na ich podstawie tworzyć posty które publikowane są w różnych kanałach.

Trzeci dba o to aby zorganizować moją wiedzę oraz na bieżąco informować mnie o nowościach które pojawiają się na stronach i newsletterach, które lubię odwiedzać.

Kolejny pilnuje tego abym nie pracował zbyt długo oraz przypomina mi o przerwach od monitora, ćwiczeniach oddechowych czy tym abym wziął witaminy o ustalonej porze.

Są też takie które pomagają mi w prowadzeniu mojego kanału na YouTube, Newsletterów, Live'ów, Bloga czy chociażby tego podcastu.

Nie mam cienia wątpliwości że osiągnięcie tego wszystkiego byłoby przynajmniej nieporównywalnie trudniejsze i zdecydowanie bardziej kosztowne bez wykorzystania robotów, automatyzacji, narzędzi no-code czy możliwości jakie daje obecna technologia.

To że automatyzacja daje nam ogromne korzyści a wręcz przytłaczającą przewagę jest niezaprzeczalne. Jednocześnie jest to powód dla którego tak bardzo chcemy dzielić się naszą wiedzą i doświadczeniem w ramach inicjatywy zautomatyzowani. Po prostu widzimy że można pracować sprytnie, wykorzystując albo mniejsze zasoby albo po prostu inwestować je tam gdzie rzeczywiście są nam niezbędne.

Ogromną rolę w tej układance z całą pewnością odgrywa odkrywanie możliwości narzędzi z jakich korzystamy. Równie ważne jest to aby znaleźć czas na to by jednorazowo zainwestować część swojej uwagi na ich konfigurację a w tym z pewnością pomaga świadomość korzyści których będziemy doświadczać przez długi czas a czasem nawet przez lata.

Na koniec zdaję sobie sprawę z tego, że ten wpis nie był w stanie przekazać wielu szczegółów ale mam cichą nadzieję, że przynajmniej udało i się wzbudzić Twoją ciekawość na tyle aby pojawiło się za nią działanie.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej na temat wykorzystania automatyzacji oraz sprawienia by urządzenia z których korzystasz jeszcze bardziej ułatwiały Ci pracę, dołącz do naszej społeczności na zautomatyzowani.pl oraz naszego newslettera. Znajdziesz tam wiele praktycznych wskazówek, opartych o nasze doświadczenie i nieustannie poszerzającą się wiedzę.